25 października, 2021 16:14

strzegomski        granit

2 lipca, 2021
Napisany przez: Marcin

W mojej pracy często spotykałem się z różnymi problemami związanymi z Granitem. Końcowy etap procesu następujący po cięciu bloków  przez piły lub linkę diamentową należało dobrze rozplanować by pózniejsza organizacja pracy miała ład i porządek.

Moim jednym z zadań wraz z kolegami było oczyszczenie i segregacja na placu płyt, oflisów które by tylko przeszkadzały w pożniejszym załdunku ich na samochód tranportowy. Jednak nie to było problemem związanym z wykonywaniem pracy tylko szczególne wysokie ryzyko zawodowe, gdzie wciaż musieliśmy być skocentrowani I myśleć nad tym co robimy. Chwila nie uwagi kończyło się wypadkiem w pracy powodujący uszczerbek na zdrowiu a w skrajnych przypadkach nawet śmiercią.

Wspomniany wyżej końcowy process cięcia bloków zostaje zamieniony na płyty I oflisy,które należało zawsze kolokwialnie mówiąc “rozebrać” ze specjalnego wózka I rozmieścić na wcześniej oczyszczonym placu. Ściąganie płyt odbywało się suwnicą (dźwignica przemieszczająca ładunek w pionie oraz poziomie po specjalnym torowisku) za pomocą odpowiednio dobranych linek stalowych do ich masy

Rzyzykiem było odsuwanie płyt za pomocą łomów odpowiednio wygiętych aby umieścić linkę I móc rozebrać żadaną ilość płyt lub oflisów. Często po prostu nie było widać czy nie posiadają pęknięć lub tzw. ‘’sztychów’’(o tym opowiem innym razem) na swojej powierzchni. Sam osobiście miałem raz przez to wypadek , odsuwając oflisa od płyt nagle pękł I cała swoją masa ok 150kg poleciał w moją stronę, na szczeście większośc siły zdążyłem zamortyzować ręką inaczej uderzył by mnie w głowę I mogłoby to różnie się skończyć.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *